Lyrics Laszek – Drugawnocy

Drugawnocy Lyrics – Laszek

Singer: Laszek
Title: Drugawnocy

Tu mam luz, bo to mój dom
Cztery ściany, to mój schron
Dwa monitory na dwa oczy i druga w nocy
Wypadałoby napisać coś kiedy śpią wszyscy

Dodaje sobie pracy, będąc na granicy
Zdrowego rozsądku i spokoju
Chciałbym beztrosko biegać znowu
Niestety znowu zmieniłem plany

I znowu z kolegami po nocach gramy
Kiedy to błędne koło się skończy? Nie wiem
Od obowiązków uciekam biegiem
Nagle jestem swoim wrogiem

Żeby później być swym bogiem
Najbardziej na świecie boję się ludzi
A dokładniej ich zdolności
Nie mogę zasnąć piszę piosenki

Żeby doznać wolności
Potrafię napisać numer w godzinę
I numer w miesiąc
Ważne że w ogóle piszę

Tylko że jak mija północ
Piszę ten numer na spontaniе
Jeszcze większym niż w fotelu
Za cztеrdzieści godzin studio

Nie chcę przyjść bez numeru
Coraz bardziej to do mnie dociera
I coraz bardziej panikuję
Odpocznę jak będę wszystkiego pewien – STOP


Zero dwa zero zero
Się rozkręcam dopiero
Złap mnie za rękę zanim zgubię twoją wśród lasu rąk

Albo spadnę na samo dno i już jej nie będę widział stąd
Ale zawsze będę się odbijał jak piłeczka pingpongowa
Która skacze po stole na każdej dłuższej przerwie w mojej szkole
Którą wciąż balansuję ze wszystkim innym

I która mi zabiera większość czasu
Więc wolny czas znajdę tylko o – drugiej w nocy
Find more lyrics at lyrics.jspinyin.net

You can purchase their music thru 
Amazon Music  Apple Music
Disclosure: As an Amazon Associate and an Apple Partner, we earn from qualifying purchases
Other Popular Songs:
Kali - Gagarin
Yungwuff - Memory

Drugawnocy – English Translation

Here I have a slack because it’s my home
Four walls are my shelter
Two monitors for two eyes and two at night
It would be good to write something when everyone sleeps

He adds a job to be on the border
Common sense and peace
I would like to run carefree again
Unfortunately, I changed my plans again

And again with our friends at night we play
When will this vicious circle end? I do not know
I run away from my duties
Suddenly I am my enemy

To be your God later
I am most afraid of people in the world
More precisely their abilities
I can’t fall asleep, I write a song

To experience freedom
I can write a number in an hour
And number in a month
It is important that I write at all

Only when the north passes
I am writing this number to spontaneous
Even greater than in the armchair
For the four hours of the studio

I don’t want to come without a number
It reaches me more and more
And I panic more and more
I’ll rest if I’m sure of everything – stop


Zero two zero zero
I’m just getting started
Grab my hand before I lose your hands among your hands

Or I will fall to the bottom and I will not see her anymore
But I will always bounce like a ping -pong ball
Which jumps on the table at every longer break at my school
Which I still balance with everything else

And which takes me most of my time
So I will find free time only at two in the morning
Find more lyrics at lyrics.jspinyin.net

Lyrics Laszek – Drugawnocy

Kindly like and share our content. Please follow our site to get the latest lyrics for all songs.

We don’t provide any MP3 Download, please support the artist by purchasing their music 🙂

You can purchase their music thru 
Amazon Music  Apple Music
Disclosure: As an Amazon Associate and an Apple Partner, we earn from qualifying purchases